Violinki

Główna / Posts tagged "Violinki"

Jaś marzyciel

Utworek Jaś – marzyciel wykonują Violinki – najmłodsi uczniowie Akademii Suzuki wraz ze swoimi rodzicami.  Wszyscy wykonawcy rozpoczęli naukę gry na skrzypcach we wrześniu 2013 roku. Pozostaje im tyko kibicować, aby z równym – jak dotychczas zapałem – przychodzili na lekcje gry na skrzypcach w Akademii Suzuki i poznawali kolejne piękne dźwięki ze szkoły Suzuki.

Lekcje grupowe

Lekcje grupowe w Tychach odbywają się w przedszkolu Kolorowe Kredki w każdą środę według poniższego harmonogramu. Zachęcam gorąco uczniów młodszych grup do pozostawania jeszcze przez chwilę po zakończeniu swoich zajęć w celu obserwacji bardziej zaawansowanych lekcji.

 

 

 

 

Il Prete Rosso, maestro di violino

Wenecja, dokładnie 335 lat temu. 4. marca 1678. roku miały tam miejsce dwa wydarzenia godne uwagi – to mniej już teraz poruszające: nastąpiło trzęsienie ziemi, i to znacznie bardziej istotne: narodzin pierworodnego syna doczekał się miejscowy cyrulik, Giambattista Vivaldi. Cyrulik Giambattista poza pracą miał też pasję – grał na skrzypcach. Musiał być człowiekiem utalentowanym, ambitnym i zdeterminowanym, skoro mając już lat 30 i rodzinę z czwórką dzieci na utrzymaniu, mimo braku wykształcenia, koneksji i pieniędzy potrafił porzucić niezły fach i ze swojej pasji uczynić zawód – zatrudniono go jako skrzypka w bazylice Św. Marka.

vivaldiPierworodny Antonio, jak to zwykle bywało z najstarszymi synami w niezbyt zamożnych kręgach, został przeznaczony na księdza (co zapewniało darmową edukację), prawdopodobnie wbrew własnej woli. Ojciec jednak postarał się przekazać mu swoją pasję muzyczną, od wczesnych lat ucząc go gry na skrzypcach. I chyba był niezłym nauczycielem, skoro nic nie wiemy o tym, by Antonio kiedykolwiek uczył się u kogoś innego, a jego wirtuozerię podziwiała później cała Europa. Wiele z jego późniejszych kompozycji było na tyle wymagających technicznie, że stały się motorem rozwoju techniki skrzypcowej.

Antonio, wyświęcony na księdza w wieku 25 lat już w czasie pierwszego roku kapłaństwa został zwolniony ze sprawowania mszy z powodów zdrowotnych (obecnie przypuszcza się, że cierpiał od dzieciństwa na astmę). Być może zresztą ważniejszym powodem były krążące anegdotki o śmiesznym rudym księdzu, który nagle przerywa liturgię i pędzi na chwilę do zakrystii, żeby zapisać jakąś melodię, która właśnie przyszła mu do głowy.

Vivaldi jest obecnie znany przede wszystkim jako kompozytor “Czterech Pór Roku” i te właśnie koncerty weszły do kanonu powszechnie znanej muzyki klasycznej. Powstały jako ilustracja do cyklu sonetów, których autorstwo również przypisuje się Vivaldiemu. vivaldi 4 seasonsBynajmniej jednak nie był kompozytorem jednego utworu. W ciągu życia skomponował około 500 koncertów, wśród nich większość na instrument solowy i smyczki (w tym ok. 230 na skrzypce), prawie 100 sonat, oraz kilkadziesiąt oper (znamy około 30, ale w korespondencji sam Vivaldi wspomina o 94). Pokaźną grupę stanowią koncerty na kilka instrumentów solowych, w tym często rzadkich i nietypowych, jak np. kotły. Ta grupa dzieł Vivaldiego współcześnie jest bardzo rzadko wykonywana ze względu na trudności w skompletowaniu odpowiedniego zespołu solistów. Gdy widzimy zestaw np. “skrzypce, 2 rożki francuskie, timpani (rodzaj bębnów), 3 oboje, smyczki i klawesyn” albo “2 skrzypiec, 2 flety proste, 2 mandoliny, 2 chalumeaux, 2 theorbo, wiolonczela i smyczki” właściwie samo nasuwa się pytanie – kto to w ogóle grywał? Jakaż orkiestra była w stanie zapewnić taką liczbę solistów, grających doskonale na tak różnych instrumentach? Odpowiedź na to pytanie jest wręcz fascynująca. Otóż Vivaldi miał do swojej dyspozycji orkiestrę w Wenecji najlepszą z najlepszych, największą i najbardziej wszechstronną, mianowicie… dziewczęta z sierocińca.

Od wczesnego średniowiecza Wenecja, będąc wielkim centrum handlowym i kulturalnym i przyciągając przybyszów z całej Europy, była także stolicą nierządu i turystyki erotycznej. Z tego powodu problem niechcianych ciąż i porzucanych lub topionych w malowniczych kanałach noworodków był tam być może bardziej dojmujący niż gdziekolwiek na świecie. Już w XIV wieku powstały tam cztery “Ospedales” (dosł. szpitale) – instytucje będące jednocześnie klasztorem, szpitalem i przytułkiem dla sierot. Kobieta, która nie była w stanie zajmować się własnym dzieckiem mogła zostawić je w oknie w murze przytułku, mając pewność, że ktoś się nim zajmie. Dzieci były utrzymywane w sierocińcu do ukończenia 10. roku życia, następnie uczono je zawodu, dbając o to, by był to zawód przydatny i dobrze płatny. Dotyczyło to także dziewczynek, które kształcono jako farmaceutki, kucharki, koronkarki, szwaczki itp. a począwszy od połowy XVI wieku utalentowanych podopiecznych zaczęto kształcić także jako muzyków (w świecie, w którym niewiele było innych dostępnych rozrywek zawód muzyka był dość pewnym i przyzwoicie płatnym zajęciem). Część podopiecznych ospedales stanowiły dzieci weneckich możnych z nieprawego łoża, a szczodre datki “nieznanych” ojców z pewnością przyczyniały się do dobrego funkcjonowania tych instytucji. Jakość opieki i edukacji była tak wysoka, że zdarzało się, że ludzie całkiem majętni podrzucali własne dzieci do ospedales, aby zapewnić im dostęp do edukacji, jaką one oferowały, na koszt państwa i sponsorów. Musiała to być całkiem nierzadka praktyka, skoro doża wenecki zmuszony był wydać dekret, w którym groził ekskomuniką każdemu, kto mając środki na wychowanie dziecka porzuca je w ospedales.

W jednym z tych czterech sierocińców, przeznaczonym wyłącznie dla dziewcząt Ospedale Della Pietà swą pierwszą posadę jako nauczyciel skrzypiec otrzymał młody Antonio Vivaldi i szybko potem awansował na stanowisko maestro dei concerti. Pod dyrekcją Vivaldiego zespół o uznanej już renomie stał się najlepszą orkiestrą Wenecji a sam sierociniec właściwie pierwszym w Europie konserwatorium muzycznym. Orkiestra liczyła około 70 dziewcząt, w większości grających na więcej niż jednym instrumencie, co zapewniało możliwość ospedalerozmaitych układów orkiestrowych, z czego na pojedynczym koncercie występowało około 40. Koncerty w Ospedale Della Pietà stały się jedną z największych atrakcji turystycznych Wenecji, także papież i koronowane głowy przybywały by posłuchać koncertu w 100% żeńskiej orkiestry grającej za lekką draperią, co zapewniało odpowiednią skromność i nadawało tajemniczości i powabu. O nauce, zakupie instrumentów i repertuarze decydował wyłącznie Vivaldi. Mógł sobie pozwolić na każdy najrzadszy zestaw instrumentów, jaki mu się zamarzył – wiedział przecież, która z dziewcząt wystąpi. To właśnie dla tej orkiestry Vivaldi komponował przez prawie całe swoje życie, a zespół występował z nowym koncertem raz w tygodniu.

Wkrótce po śmierci Vivaldi został prawie zapomniany, podobnie zresztą jak Bach. I dopiero na fali powtórnego odkrywania Bacha, który podziwiał Vivaldiego, transkrybował jego koncerty na inne instrumenty i często inspirował się jego twórczością (dziś zapewne użylibyśmy słowa plagiat, ale wtedy zwyczaje były inne), gdy odkryto ponownie koncerty Vivaldiego w transkrypcji Bacha na klawesyn, zainteresowanie wzbudził także ich oryginalny kompozytor.

Większość dzieł Vivaldiego pozostawała zupełnie nieznana aż do lat 30-tych XX wieku, a historia ich odkrycia ma posmak wielkiej przygody. W 1926 roku salezjańska szkoła na prowincji potrzebowała trochę więcej miejsca w magazynach, więc postanowiła pozbyć się zalegających tam pudeł ze starymi manuskryptami, mając przy okazji nadzieję na uzyskanie jakiejś sumy ze sprzedaży tychże handlarzom antyków. Na szczęście salezjanie poprosili o szacunkową wycenę specjalistę z uniwersytetu w Turynie. Możemy sobie tylko wyobrażać, co poczuł prof. Gentili, rozpoczynając nudne zadanie wyceny starych manuskryptow i po otwarciu pierwszej paczki widząc, jeden na drugim, setki rękopisów Vivaldiego. Rękopisy należące do salezjan okazały się zdekompletowane, a odnalezienie i odzyskanie brakujących części, sprzedanych wcześniej innemu kolekcjonerowi zajęło profesorowi wiele lat i stało się dziełem jego życia. Ostatecznie jednak kolekcja 319 rękopisów Vivaldiego znajduje się w Bibliotece Turyńskiej.

Z pewnością nie są to wszystkie rękopisy Vivaldiego. Pod koniec życia zaprzestał on w ogóle publikowania swoich dzieł instrumentalnych, gdyż – jak tłumaczył przyjacielowi – więcej mógł zarobić sprzedając pojedynczo rękopisy. Z tego powodu zaginione dzieła Vivaldiego, przekazywane przez pokolenia, rozproszone po całym świecie, wciąż co jakiś czas są odnajdywane. Kto wie, może warto przeszukać strych?

A już na pewno warto posłuchać jak gra Vivaldiego Itzhak Perlman:

Lekcje

Lekcje

Lekcje indywidualne metodą Suzuki

Indywidualne lekcje gry na instrumentach takich jak: skrzypce fortepian lub wiolonczela odbywają się raz w tygodniu i trwają zazwyczaj 30 minut. Nasi nauczyciele uczą gry na różnych instrumentach metodą Suzuki w następujących miejscowościach:

  • Katowice – nauka gry na skrzypcach
  • Tychy – nauka gry na skrzypcach
  • Wrocław – nauka gry na fortepianie (pianinie)
  • Kobiór (Pszczyna) – nauka gry na wiolonczeli

Zapraszamy na stronę Nauczyciele, aby znaleźć nauczyciela swojego dziecka. Ponieważ nauczycieli metodą Suzuki jest niezbyt wielu, uczniowie dojeżdżają często do nas z wielu mniej i bardziej odległych miejscowości województwa śląskiego, dolnośląskiego i małopolskiego takich jak np:

Andrychów, Będzin, Bieruń, Bojszowy, Brzeszcze, Bytom, Chełmek, Chorzów, Chrzanów, Czechowice – Dziedzice, Dąbrowa Górnicza, Goczałkowice, Imielin, Jastrzębie-Zdrój, Jaworzno, Lędziny, Libiąż, Łaziska Mikołów, Mysłowice,  Kluczbork, Knurów, Kobiór, Oświęcim, Opole, Ozimek, Orzesze, Podlesie, Piotrowice, Ligota, Pszczyna, Racibórz,  Ruda Śląska, Rybnik, Siemianowice,  Sosnowiec, Wadowice, Wola, Żory.

Nauka gry na fortepianie - WrocławPoczątki nauki są wyzwaniem. Ładne zagranie nawet prostego, krótkiego dźwięku wymaga koncentracji i sporych przygotowań, które w przypadku trzylatka zajmują zwykle kilka miesięcy. Na tym etapie nauki gry na skrzypcach rozwija się wiele umiejętności. Zaczynamy od  informacji praktycznych związanych z obsługą instrumentu. Z kolejnymi utworami szkoly Suzuki poznajemy krok po kroku nowe techniki. Jest to też czas dla rodzica, który poznaje z pomocą nauczyciela krótkie utworki.

Postawa przy graniu

IMG_0006W formie zabawnych ćwiczeń dziecko uczy się dobrej postawy. Dzięki temu smyczek zaczyna wydawać coraz ładniejsze dźwięki, początkowo na pustych strunach, a następnie w połączeniu z palcami lewej reki. Tak uporządkowane elementy postawy powodują, że  nauka gry jest bardzo pozytywnym doświadczeniem dla uczniów.

Powtarzanie repertuaru: satysfakcja – motywacja

14087696_1243591248985762_2380347_oNa każdej lekcji wracamy do wcześniej poznanych utworów szkoły skrzypcowej Suzuki, żeby ucieszyć się tym, że już nie są trudne. Mamy wtedy ochotę i możliwość zastanowić się, co zrobić, żeby to zagrać jeszcze lepiej? Gdy się to udaje, mamy jeszcze więcej satysfakcji z grania.

Piękne brzmienie

Na każdej lekcji sprawdzamy czy prawidłowo trzymamy smyczek i skrzypce. To pozwala wydobyć ze skrzypiec ładny dźwięk. Na każdej lekcji szukamy w skrzypcach pięknego brzmienia, które nas uszlachetnia.

Nowe umiejętności

Na wielu lekcjach poznajemy dźwięki nowych utworów, sposoby ułożenia palców czy Zosia pokazuje zadanienieznane wcześniej pociągnięcia smyczkiem. Jeżeli w trakcie nauki gry zdarzy się coś bardziej skomplikowanego, rozbieramy problem na malutkie pojedyncze elementy, które łatwo opanować. Potem stopniowo je łączymy i w ten sposób można nauczyć się wszystkiego, nawet najbardziej skomplikowanych utworów. Materiał szkoły Suzuki na skrzypce jest bardzo starannie ułożony. Nowe elementy muzyczne lub techniczne pojawiają się stopniowo, więc nauka gry na skrzypcach jest przyjemnym wyzwaniem.

[nggallery id=8]

Lekcje grupowe w metodzie Suzuki

Lekcje grupowe odbywają się w zależności od nauczyciela co tydzień lub raz na dwa tygodnie i trwają około 45 minut. Mogłoby się wydawać, że lekcje grupowe w szkole Suzuki na skrzypce są tylko dodatkiem, mało istotnym i mało znaczącym w porównaniu z lekcjami indywidualnymi, w czasie których 2016 Koncert Akademii Suzuki-07cała uwaga nauczyciela skupiona jest na jednym uczniu. Faktycznie w czasie lekcji skrzypiec nauczyciel nie może w pełni kontrolować każdego detalu u każdego ucznia, jednak nie do przecenienia jest wartość lekcji grupowych dla dzieci.

Motywacja

2015 Warsztaty Akademii Suzuki-30Udział w lekcjach grupowych pozwala dziecku na poczucie się częścią grupy, co jest bardzo motywujące i zachęca do nauki i ćwiczeń znacznie bardziej niż jedynie kontakt z nauczycielem.  Dotyczy to szczególnie uczestników najmłodszych grup – takich jak Violinki w Akademii Suzuki –  które po zakończeniu swojej lekcji zostają w sali i przysłuchują się bez ograniczeń bardziej zaawansowanym uczniom. Motywacja to jedna z największych wartości lekcji grupowych.

Współpraca

Drugim istotnym elementem jest nabywanie umiejętności współpracy w grupie, co z oczywistych względów jest niemożliwe na indywidualnych lekcjach skrzypiec. Nauka gry wraz z innymi dziećmi jest umiejętnością, której opanowanie zabiera wiele czasu – ale przynosi też ogromną satysfakcję wszystkim grającym.

Występy

14123398_1243588355652718_434581331_oLekcje grupowe są też okazją do pierwszych wprawek w publicznych występach. Stałym elementem lekcji jest granie solo wybranego utworu – takie minikoncerty pozwalają na oswojenie się z uczuciami, jakie towarzyszą występom, nabranie pewności siebie, a także uczą dzieci szacunku dla pracy innych.

Pozytywne emocje

Lekcje grupowe Suzuki pozbawione są elementów rywalizacji, a występom solowym zawsze towarzyszą jedynie pozytywne reakcje publiczności, więc uczestnictwo w nich jest zawsze przyjemnością.  Dla wielu dzieci chęć wystąpienia na lekcji grupowej z nowym utworem jest najlepszą motywacją do codziennych ćwiczeń.

Wymiana doświadczeń

Także dla rodziców lekcje grupowe są motywujące i inspirujące. Obserwowanie własnego i innych dzieci grających w grupie ma skrzypcach, obserwacja pracy nauczycieli innych niż nauczyciel dziecka, a także wymiana2014 Warsztaty Akademii Suzuki-49 doświadczeń z innymi rodzicami często staja się źródłem nowych pomysłów na domowe ćwiczenia i nowych rozwiązań ewentualnych problemów. Również możliwość udziały w ogólnopolskich oraz międzynarodowych wydarzeniach stanowi bardzo motywujące doświadczenie.  Większe wydarzenia są możliwe dzięki temu, że wszyscy uczniowie uczą się według tego samego programu szkoły Suzuki na skrzypce.

[nggallery id=7]

Rola rodziców w czasie lekcji

  • Bądź zawsze obecny. Nie tylko fizycznie, ale także mentalnie. Twoje dziecko powinno mieć poczucie, że lekcje są ważne, dla ciebie i dla niego. Staraj się nadążać za tym, co właśnie robi nauczyciel – to istotne przy poźniejszej pracy z dzieckiem w domu.
  • Zadbaj o spokojną, miłą atmosferę. Lekcje nie mogą się kojarzyć z nerwowością rodzica. Przyjdź odpowiednio wcześnie, aby przygotowanie do lekcji nie odbywało się w pośpiechu.
  • Prowadź notatki. W czasie lekcji często trudno jest zapamiętać wszystko, co się działo i wszystkie ćwiczenia, które wykonywał z dzieckiem nauczyciel. Jeśli nie masz jasności, co i w jaki sposób powinieneś ćwiczyć w domu, wyjaśnij to z nauczycielem. Jeśli okaże się, że z jakiegokolwiek powodu ćwiczenie z lekcji w domu wam nie wychodzi – również porozmawiaj o tym z nauczycielem. W trójkącie dziecko-rodzic-nauczyciel wszyscy muszą sobie pomagać, wiec przepływ informacji jest bardzo ważny!
  • Pozwól, aby to nauczyciel prowadził lekcję. Powstrzymaj się od komentarzy co do gry dziecka i sposobu wykonywania przez nie poleceń nauczyciela, a także od korygowania jego zachowania. Nauczyciele Suzuki mają duże doświadczenie i potrafią sobie radzić z bardzo różnie zachowującymi się dziećmi.
  • Doceniaj swoje dziecko. Pamiętaj, że to, czego się uczy – gra na skrzypcach – jest bardzo skomplikowaną umiejętnością, której opanowanie wymaga wiele czasu i pracy. Koncentruj się na osiągnięciach, na pozytywach – nie komentuj po lekcji ewentualnych potknięć czy błędów. To konieczny i ważny element nauki.
Chinese-flute.com is the best place to buy chinese flutes ever. Chinese flutes, also known as Dizi, or chinese bamboo flute, are normally made of bamboo. However, also found are jade chinese flutes, wooden chinese flutes, and even bone chinese flutes.